TO CO DZIECKO LUBI

Musimy sobie zdać sprawę z tego, że dziecko powtarza częściej i chętniej te czynności, po których otrzymuje nagrodę (w ja­kiejkolwiek byłaby ona postaci). Inaczej mówiąc, dziecko chętnie nau­czy się wymaganej przez nas umiejętności, jeśli będzie otrzymywać za to nagrodę. Nagrodą może być coś, co dziecko autentycznie lubi. Jeśli lubi jedzenie, musimy jako nagrody używać jedzenia. Trzeba tu zazna­czyć, że nagrody w postaci jedzenia sprawiają pewien drobny kłopot: dziecko jedząc nie może wymawiać prawidłowo zgłosek i słów, tym samym czas nauki wydłuża się o odcinki potrzebne do przełknięcia kęsków. Jeżeli więc nasza pociecha w równym stopniu lubi słodycze, chrupki, napoje i kolorowe paciorki, lepiej będzie posłużyć się takimi rzeczami, które nie wymagają żucia. Wypicie łyka lemoniady trwa nieco dłużej, ale i tak krócej niż przełknięcie ciasteczka. Ostateczny wybór nagrody musi jednak zależeć od tego, czy dziecko * pod jej wpływem robi postępy czy nie. Jeśli paciorki i napoje nie „chwytają”, a chrupki i cukierki — przeciwnie, nie wahajmy się z ich użyciem, choćby nawet było to mniej wygodne.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem agentką nieruchomości na co dzień pracuje w dużej Wrocławskiej agencji pośredniczącej sprzedażny nieruchomości. O branży wiem wiele, dlatego założyłam tego bloga, żeby podzielić się za Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)