ROZPOZNANIE PROBLEMU

Nauczycielka Jacka, o którym wspomniałam na str. 62, rozpoczęła nauczanie na etapie, w którym chłopiec miał za sobą lata zachęcania, pochlebiania, sugerowania i pomocy i — dla odmiany — ubierania go od A do Z. Nie wiedziała ona wreszcie, w jakim stopniu Jacek potrafi się ubrać sam, a w jakim jest ubierany. Tak więc przez pierwsze cztery dni przyglądała się ona uważnie, jak chłopiec się ubiera, notując, ile części garderoby potrafi sam założyć. Sprawdzała także, czy chłopiec musi mieć wszystkie rzeczy rozłożone w odpowiedniej kolejności i po­rządku na łóżku, czy też równie dobrze można mu podać wszystko ra­zem. Po czterech dniach wiedziała już, że nigdy nie udało mu się za­łożyć dobrze skarpetek; jeden raz umiał poradzić sobie z podkoszulkiem, spondenkami i butami, dwa razy włożył sweterek, a spodnie — trzy razy; najlepiej szło wkładanie koszulki, którą dobrze włożył dziesięć razy, chociaż nie umiał sobie poradzić z guzikami. Łącznie na 128 czyn­ności koniecznych do włożenia elementów garderoby powiodło mu się- 18 razy. Umiał poradzić sobie z ubieraniem pod warunkiem, że wszystkie części ubioru podawano mu we właściwej kolejności. Po takiej analizie nauczycielka wiedziała • wiele więcej o realnych umiejętnościach Jacka oraz o najwłaściwszym sposobie rozszerzenia ich.”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem agentką nieruchomości na co dzień pracuje w dużej Wrocławskiej agencji pośredniczącej sprzedażny nieruchomości. O branży wiem wiele, dlatego założyłam tego bloga, żeby podzielić się za Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)