NAUKA CZASOWNIKÓW

Sposób nauki jest w tym przypadku identyczny, metodą również jest zabawa. Najpierw zachęcamy chłopca gestami (lub słowami, jeśli po­trafi zrozumieć), by coś robił — biegał, skakał, wspinał się na krzesło. Wówczas zadajemy pytanie połączone z odpowiedzią: „Co robisz? Po­wiedz: skaczę”. Alek naśladuje osobę uczącą (dajmy mu najpierw złapać nieco tchu!), a po pewnym czasie, podobnie jak poprzednio, można się stopniowo wycofywać z podpowiadania. I znów podobna zasada jak przedtem: należy wybierać słowa okre­ślające ulubione czynności dziecka. Daje to dwa atuty: po pierwsze — jest ono wówczas w naturalny sposób zainteresowane w nauce, po dru­gie — osoba ucząca może się posłużyć tymi czynnościami jako bezpo­średnimi nagrodami. Robi to zaś w ten sposób, że pozwala na ich wy­konywanie dopiero wtedy, gdy dziecko wypowie ich nazwę.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem agentką nieruchomości na co dzień pracuje w dużej Wrocławskiej agencji pośredniczącej sprzedażny nieruchomości. O branży wiem wiele, dlatego założyłam tego bloga, żeby podzielić się za Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)