KONTROLOWANIE DROGI ŁYŻKI DO UST

Trzeba było kontrolować drogę łyżki tak długo, aż w odpo­wiedni sposób trafiała z powrotem do talerza. Stopniowo jednak mama kończyła pilotować rękę dziecka w drodze do us^ — z pełną łyżką i mogła robić to coraz wcześniej, tak że wreszcie cały ten „kurs” dziew­czynka wykonywała sama. Pewnego dnia dziewczynka doszła wreszcie do tego, że wykonała cały cykl ruchów — do i od ust — samodzielnie. Mama była tak szczęśliwa, że zachwycona stanęła z tyłu dziecka, by nacieszyć się tym widokiem. I oto dziewczynka natychmiast wypuściła łyżkę z ręki. Cóż było robić — mama Kasi podniosła łyżkę, opłukała ją i znów podała córce, przyrzekając sobie, że nie będzie już tak łatwo­wierna. Gdy dziewczynka ponownie zaczęła jeść samodzielnie, mama, siedząc koło niej, podążała swoją ręką, wiszącą tuż nad ręką dziecka, za ruchami jej dłoni — jak cień.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem agentką nieruchomości na co dzień pracuje w dużej Wrocławskiej agencji pośredniczącej sprzedażny nieruchomości. O branży wiem wiele, dlatego założyłam tego bloga, żeby podzielić się za Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)