BEZ NICZYJEJ POMOCY

W miarę postępu nauki likwidujemy całkowicie ten punkt postępowania. Inaczej mówiąc, dziecko wykonuje zadaną czynność bez niczyjej pomocy. Rodzice osiągnąwszy ten etap nauki skłonni są myśleć, że dziecko rozumie polecenie. Musi jednak zwykle upłynąć jeszcze dużo czasu, zanim naprawdę tak będzie. Jeżeli, na przykład, ucząc dziecko, wskazy­waliśmy palcem krzesło, mówiąc: „Rysiu, usiądź”, musimy najpierw stopniowo zmniejszać wpływ tego gestu, aby z całą pewnością stwier­dzić, że dziecko rozumie nasze słowo. Gesty pomagają dziecku we wczesnym okresie nauki zrozumieć to, co mówimy, lepiej jednak, aby potem nie potrzebowało ich jako niezbędnego elementu w wydanym poleceniu; jest to uzasadnione już choćby z tego powodu, że ludzie używają rozmaitych gestów — co może prowadzić do różnych nieporozumień. Aby można było powiedzieć o dziecku, że rozumie polecenia, powinno poznać kilka z nich i wykonywać je, zanim będziemy mogli uznać, że dziecko rzeczywiście rozumie i stosuje się do poleceń.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem agentką nieruchomości na co dzień pracuje w dużej Wrocławskiej agencji pośredniczącej sprzedażny nieruchomości. O branży wiem wiele, dlatego założyłam tego bloga, żeby podzielić się za Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)