AŻ DO POKARMÓW STAŁYCH

Następnie do jej ulubionej mlecznej odżywki nauczycielka dodawała stopniowo nieco mąki, dzięki czemu pożywka stawała się coraz gęstsza. Gdy dziewczynka zaakcep­towała tę zmianę, dodała jeszcze więcej mąki. Jednocześnie zaś Karo­linka otrzymywała inne potrawy: mięso, ryby, jarzyny, które po zmikso­waniu i dodaniu wody nabierały konsystencji rzadkiej śmietanki. Stop­niowo i te pokarmy były zagęszczane przez zmniejszanie ilości doda­wanego płynu. Gdy nauczycielka doszła do momentu, w którym należało rozpocząć próby z pokarmami stałymi, zaczęła od potraw rozdrobnionych: miano­wicie, dodawała do mlecznej odżywki ugotowany i lekko rozdrobniony ryż. Jednocześnie musiała wprowadzić naukę jedzenia łyżką, podając pierwsze 2—3 łyki papki łyżką, a dopiero potem podsuwając filiżankę z resztą zawartości.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem agentką nieruchomości na co dzień pracuje w dużej Wrocławskiej agencji pośredniczącej sprzedażny nieruchomości. O branży wiem wiele, dlatego założyłam tego bloga, żeby podzielić się za Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)